W drodze...

Anna & Tomasz Kocot

O nas

Zrzut ekranu 2014-06-16 o 22.14.23

Trzy lata temu trochę zmęczeni otaczającym nas światem i treściami, którymi jesteśmy bombardowani na co dzień, zaczęliśmy poszukiwać czegoś wartościowego, tak naprawdę sami nie wiedzieliśmy czego…

Nasza chęć otwarcia się na to co naprawdę wartościowe sprawiła, że zaszły zmiany w naszym życiu, w naszym myśleniu i postrzeganiu świata. To tak jakbyśmy narodzili się na nowo. Trudno to opisać, trzeba to przeżyć. Oprócz wartościowych filmów, książek, artykułów pojawiło się pragnienie modlitwy i czytania Pisma Św. Kto by pomyślał, że może pojawić się takie pragnienie – a jednak…

Suche tradycyjne chrześcijaństwo przekształciło się w żywą relację z Jezusem. Każdego dnia obserwujemy walkę dobra ze złem i dostajemy liczne drogowskazy, dzięki którym nasze wybory są trafniejsze. Chcielibyśmy, aby tak było zawsze, abyśmy czuli tę opiekę, wsparcie i siłę. Już teraz wiemy, że sami nie damy rady iść przez życie, dlatego oddajemy się całkowicie w ręce Ojca.

Dla nas świat stał się biały albo czarny tzn., że nie mamy wątpliwości, czy coś jest dobre, czy złe. To trochę tak, jakby opadły nam klapki z oczu. Widzimy rzeczy, których wcześniej nie dostrzegaliśmy.

Stawiając Boga na pierwszym miejscu w naszym życiu, w każdej relacji w każdym zdarzeniu staliśmy się bardziej wrażliwi na potrzeby drugiej osoby. Widzimy bardzo wyraźnie kiedy upadamy i mamy więcej motywacji, aby się podnieść i naprawić wyrządzoną krzywdę. W relacji małżeńskiej jest to bardzo ważne, chcemy iść przez życie razem i razem pokonywać trudności. Chcielibyśmy wychować naszych synów na dobrych i kochających drugiego człowieka ludzi. Chcemy żyć, a nie tylko wegetować i brać to, co nam daje świat. Chcemy promować dobro i przybliżać Jezusa każdemu napotkanemu człowiekowi, bo według nas, nie ma nic wartościowszego, nic co zasługuje na tak wielką miłość i uwagę. To taka nasza życiowa misja:)

Z tą myślą powstał blog, który kierujemy do naszych najbliższych, przyjaciół, znajomych i znajomych znajomych:) Będziemy zamieszczać na nim treści, które nas poruszyły i wzbogaciły.

 

 

 

 

3 komentarzy

  1. Nie jestem Waszą znajomą, ani znajomą znajomych, a mimo to, bardzo Wam dziękuję za ten blog, za waszą potrzebę dzielenia się Chrystusem. Pozdrawiam serdecznie. Fajnie, że nawróciliście się rodzinnie.

  2. Gratuluję wartościowa strona

    26/01/2015 at 21:41

    Dziękuję za Waszą stronę, wiele wnosi… jest empatyczna i ciepła….pozdrawiam
    Edyta Kocot

  3. Andrzej Micor

    11/10/2016 at 08:21

    Bardzo wartościowa strona, świetne pomysły.. Z Panem zawsze lepiej! Szczęść Boże!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>